Odkryj miejsce, gdzie zapach truskawek, dziecięcy śmiech i niedoskonały makaron sklejają pęknięte serca lepiej niż najpiękniejsze modlitwy. W którym anielskie piórka pojawiają się czasem zupełnie niepostrzeżenie, na parapecie, na dłoni, w zwykłym dniu, jakby Ktoś z góry chciał dać znak: „Jestem tu”. Wsłuchaj się w opowieść o miłości tak zwyczajnej, że aż świętej. Poznaj Zosię, dziewczynkę, która potrafiła uwierzyć w coś więcej, niż dorosły jest w stanie zrozumieć…
Zosia i Dom Aniołków
czytaj dalej
